Gdy tylko Zoe weszła do windy, Evan ruszył za nią i chwycił ją za nadgarstek.
Zoe, jakby dotknęła czegoś parzącego, pospiesznie cofnęła rękę. Powiedziała ostro:
– Evan, co się z tobą dzieje? Czego ode mnie chcesz? Czy nie powinieneś być z Silvią?
– Zoe, jesteś zazdrosna? Nigdy jej nie kochałem. Tylko się nią bawiłem. Zoe, nigdy o tobie nie zapomniałem.
– Evan, mówiłam ci, że cię nie lubię. Nie lub






