– Jego Wysokość, Sylvester Volkov. Dwudziesty piąty król z linii krwi Volkovów. Syn Lorda Maurice'a Volkova i Lady Stephanie Balyeave Volkov – powiedział Larry, a ja mogłam usłyszeć w jego głosie nutę pogardy. Mogłam to sobie wyobrazić, ale kogo to obchodzi. Sylvester zasiądzie na tym tronie i nikt nic nie mógł na to poradzić.
Budynek był w pełni strzeżony, a Bryce Golubev odpowiadał za bezpieczeń






