~Tamia~
Nie mogłam uwierzyć, że Amanda manipulowała również Vino. Siedzenie z nią w samolocie przyprawiało mnie o mdłości, i nie tylko mnie. Leo i Avery również.
Była doprawdy żmiją. Nie mogłam uwierzyć, że ta słaba, niewinnie wyglądająca suka zdołała wykręcić tyle numerów. Zamierzałam czerpać przyjemność z wyciągania od niej informacji.
Sylvester przyciągnął mnie do siebie, by mnie pocieszyć, ale






