Zarówno Max, jak i ja z niecierpliwością czekaliśmy na tę wizytę. Wiedziałem, że Max cieszył się, iż zostanie wysłuchany, a prawdziwe oblicze Alexiego zostanie ujawnione. Chociaż bardzo chciałem dowiedzieć się więcej o Volkovach, wierzyłem, że są rodziną Amelii.
– Co robicie dzisiejszego wieczoru? – zapytał mnie Max, a ja wzruszyłem ramionami.
– Idziemy na polowanie – powiedziała radośnie Amelia,






