– Musimy się przygotować, Amelio. Mamy samolot po południu – powiedziałem.
Chciałem lecieć moim prywatnym odrzutowcem, ale zdecydowałem, że polecimy komercyjnie.
Nie chciałem marnować pieniędzy na opłacanie hangaru w Lucland, ponieważ ze względu na Amelię nie wiedziałem, jak długo zabawimy na północy.
Wyszedłem z jej pokoju i poszedłem wziąć prysznic u siebie.
Spędziłem w łazience dłuższą chwilę,






