Rozebraliśmy się do bielizny i spróbowaliśmy przejść do sypialni. Przerwałem pocałunek, gdy weszliśmy do środka, bo chciałem, żeby zobaczyła, jak bardzo mi zależy.
Zasłony były zaciągnięte, ciemny pokój był łagodnie oświetlony, a wszędzie dookoła leżały róże.
Nie odwzorowali dokładnie tego układu, o który prosiłem, ale doceniałem wysiłek w tak krótkim czasie.
– To dla mnie? – spytała, zakrywając u






