„Ciasto?”
To słowo natychmiast przeniosło myśli Yunice do Mindy.
Wczoraj były urodziny Mindy. Odeszła zbyt wcześnie, nie doczekawszy chwili, by podzielić się ciastem córki. Mindy musiała być zrozpaczona.
Podeszła do lodówki, otworzyła ją i tam było: małe ciasto starannie umieszczone w środku.
Wcześniej tego ranka Yunice nalegała, aby Wyatt zawiózł Mindy do szkoły, żeby dziecko nie widziało jej obc






