Chichocze pod nosem. „Jest ich zbyt wiele, by móc wybrać. Każda interakcja z tobą jest interesująca. Mam swoje własne odczucia, ale odbieram też te Rykera”.
„To dość wymijająca odpowiedź, która nic nie wnosi”. Po czym się uśmiecha. To ten sam rodzaj uśmiechu, który pojawia się na twarzy mojej matki, gdy coś knuje. „A jaka była ulubiona interakcja Rykera?”
„ZBLIŻAJĄ SIĘ!” Alfa staje jak wryty, wpad






