38 - Ben
– O czym pan mówi? – Wiem, że to wiedźma ukrywa tych renegatów, biegających w amoku z narkotykami i atakujących nas na każdym kroku, ale on rzuca to tak, jakbyśmy rozmawiali o tym każdego dnia.
– Wygląda na to, że niektóre z lokalnych sabatów toczą ze sobą spór.
Przysuwam się na krześle. – Spór?! O jaki do cholery spór może chodzić, skoro wiąże się on z odurzaniem i zabijaniem wilków?
– T






