40 - Elara
Siedzę na łóżku i patrzę na niego. Myślę tylko o tym, jak wspaniale przy nim się czułam, a potem jak gównianie, gdy odszedł bez słowa. – Więc co zrobimy z Elizą, Ember i Ashem? – Chwytam poduszkę i kładę ją sobie na kolanach, ostentacyjnie poprawiając się, by było mi wygodnie. To i tak wszystko, na co może z mojej strony liczyć.
– Nie mam pojęcia. – Przechylam głowę. – Jak dotąd – dodaj






