96 - Ben
W ogóle nie chcę się ruszać. Nie sądzę, byśmy minionej nocy przespali więcej niż kilka godzin, ale nikt nie usłyszy moich narzekań. Ciepła, miękka skóra Elary pod moimi palcami to jedyna rzecz, na której chcę się dzisiaj skupić. Jest zwinięta u mojego boku, a jej głęboko rude włosy dziko rozpościerają się wokół niej. Wciąż śpi jak kamień, po tym jak przez całą noc jęczała dla mnie do zach






