Oboje zaczynamy się pocić i ciężko dyszeć. To sprawdzian, by sprawdzić, kto kogo wytrzyma. Nigdy nie przegrywam w tej grze, ale będę w nią grał raz za razem, tyle razy, ile tylko zechce.
– Jestem tak blisko, ale chcę, żebyś doszedł pierwszy – dyszy między pchnięciami. – Chcę cię poczuć w sobie.
– Ty zawsze dochodzisz pierwsza, kochanie. Nie martw się o mnie. Zapewniam cię, że będziesz mnie czuć pr






