Gdy Cordy skończyła mówić, po prostu siedziała i patrzyła na Kyle'a w milczeniu, podczas gdy on załamywał się pod ciężarem niedowierzania.
Tak bardzo starał się panować nad sobą. W przeciwnym razie cierpiałby jeszcze bardziej, zwłaszcza będąc zatrzymanym w takim miejscu.
Minione dwadzieścia cztery godziny były aż nadto wystarczającą lekcją życia.
– Trzymaj się – powiedziała Cordy i zaczęła wychodz






