Cordy szybko odwróciła się do Vince'a i powiedziała cicho: "Idę z prokuratorami, więc ty przejmujesz resztę. Przetarg na pewno zostanie odwołany, ale przeciągaj to tak długo, aż będę mogła wrócić i posprzątać ten bałagan."
– Tak jest, proszę pani – odpowiedział szybko Vince, ale z trudem ukrywał swoje zaniepokojenie.
Był szczerze pod wrażeniem, że potrafiła zachować zimną krew nawet w takiej chwil






