Wyraz twarzy Noel stał się lodowaty, a ona warknęła:
– Gdzie uczyłeś się prowadzić?!
– Przepraszam, panno Sachs – szofer natychmiast przeprosił. – Ten samochód z przodu nagle zmienił pas. Musiałem zahamować.
– Patrz na drogę – powiedziała Noel z niezadowolonym grymasem.
Jednak właśnie wtedy podszedł do nich zwalisty, groźny mężczyzna ubrany cały na czarno, z ciemnymi okularami na nosie. Zapukał w






