…Nie mogłam uwierzyć, że naprawdę rozważałam zrobienie tego.
Znowu.
Powinnam była już wyciągnąć wnioski… nie, naprawdę nie powinnam próbować jej wzmacniać. Wiedziałam już, jak niebezpieczna była ta strona mnie. A jednak Kieran patrzył na mnie tymi swoimi szczenięcymi oczami, sprawiając, że odmowa wydawała się niemożliwa.
…Więc stałam tutaj.
Zastanawiając się nad zrobieniem dokładnie tej rzeczy, co






