— …Nieważne. Muszę kończyć — powiedziałam cicho do telefonu.
— Rae, czekaj. Co się—.
Ale rozłączyłam się, zanim Zac zdążył dokończyć zdanie.
Oczy Sterlinga powędrowały z mojej twarzy… na miejsce, gdzie trzymałam telefon w dłoniach, po czym powoli mlasnął językiem z dezaprobatą.
— Zakładam, że to urządzenie komórkowe? — zapytał, stopniowo się zbliżając. — Czy jesteś świadoma, że używanie go tutaj t






