Minęły dwa miesiące od mojej ucieczki z Ashwood.
Ten dzień wciąż prześladował mnie, ilekroć o nim pomyślałam, przypominając sobie twarze pełne wstrętu, przypominając sobie strach i dezorientację... przypominając sobie ból opuszczenia Kierana.
To właśnie ten ból był wciąż najtrudniejszy do zniesienia, jak rwanie, które nigdy mnie nie opuszczało. Ciągły cierń w moim boku, przypominający, jak nie mog






