— Oddychaj — powiedziała Myra, gestykulując rękami, bym wzięła wdech. — Oddychaj i przytrzymaj.
Siedziałyśmy nad tym od kilku godzin, Myra starała się jak najlepiej nauczyć mnie tego, co potrafiła. Wydawała się wiedzieć dużo o tym, jak działa zdolność, mimo że sama jej nie posiadała. Choć, jak już wcześniej zauważyła, wychowała kilka pokoleń dzieci z rodu Knightów.
Prawdę mówiąc, nie spodziewałam






