Nie mogłam z powrotem zasnąć po tym śnie.
Nie… tym wspomnieniu.
Tym nawiedzającym, bolesnym wspomnieniu.
Obraz oczu Kierana wypełnionych tak wielką nienawiścią wciąż mi ciążył. Wszystko, od sposobu, w jaki wypluł moje imię, po sposób, w jaki na mnie patrzył… to było tak, jakby gardził mną bardziej niż czymkolwiek innym. I mogłam zrozumieć dlaczego, biorąc pod uwagę to, przez co go przeczołgałam.
A






