– Tu jesteś – powiedział Kieran chwilę później.
Po rozmowie z Zakiem wspięłam się na dach, mając nadzieję, że pomyślę i zastanowię się w samotności przez chwilę, podczas gdy Kieran brał prysznic. Burza była obecnie tylko w oddali, uderzywszy najmocniej podczas wcześniejszej rozmowy. Teraz widziałam tylko krótkie błyski piorunów pośród chmur.
– Ciekawe miejsce – mruknął, rozglądając się.
– Zazwycza






