Ziemia runęła na mnie, gdy upadłam ciężko, niezdolna zamortyzować upadku. Wszystko, co mogłam zrobić, to zaakceptować to, co zaszło, i słabo zakryć ranę na brzuchu; płonne marzenie o przetrwaniu pchało mnie naprzód.
Marzenie, o którym wiedziałam, że umrze tak szybko jak ja.
– Aria – usłyszałam krzyk Alerica, który najwyraźniej zmienił postać z powrotem.
Mój oddech był płytki, gdy moje ciało zaczęł






