To spojrzenie sprawiło, że poczuła się nieswojo, ale też ją podnieciło. Czuła się źle, winna, jakby zrobiła coś złego, ale jednocześnie czuła piekące gorąco i przeczucie, że później sprawiłoby jej przyjemność, gdyby wyładował na niej swój gniew. Odrzuciła tę myśl. To już było zupełnie szalone. Ale nie mogła nic poradzić na to, co czuła.
Zraniło ją to, że ją zignorował. Tak, i była wściekła, bo był






