– *Udajesz, że mnie nie słyszysz?* – zapytał Cole przez łącze, a w jego słowach przebijało zaniepokojenie.
Lita wybiegła z gabinetu ojca jak diabeł z piekła rodem, taranując Delty Ashera w swojej ucieczce. Wtedy Cole parsknął śmiechem, wiedząc, że „wielki zły” Alfa Asher wezwał posiłki. Przeszedł od próby zdominowania Lity do wołania o pomoc swoich strażników, a Cole był o krok od zaciśnięcia dłon






