Świat był jeszcze pogrążony w ciemności, gdy Lita gwałtownie się obudziła. Jej wzrok natychmiast powędrował po pokoju, upewniając się, że jest w domu. Pot spływał jej po szyi, włosy przylegały do pleców i ramion. Nie mogła oddychać... nie mogła... Lita zacharczała, chwytając się za pierś. *Kurwa.* Koszmary wciąż nie ustąpiły. Starła pot z czoła i podniosła się na łóżku. Dłoń Cole'a ścisnęła ją raz






