Rozdział 168
Perspektywa Evy
Słowa opuściły moje usta, zanim zdążyłam je powstrzymać. "Ten testament jest fałszywy."
Cisza, która nastała, była ogłuszająca. Zadowolony uśmieszek Emily zachwiał się na moment, tak krótko, że prawie to przegapiłam. Idealnie wypielęgnowane palce Sary zacisnęły się na torebce od projektanta.
"To poważne oskarżenie, panno Brown" - powiedział pan Crawford, poprawiając ok






