Rozdział 181
PERSPEKTYWA MAXA
Przeglądałem poranne raporty, kiedy weszła Clara. Wystarczyło jedno spojrzenie na jej twarz, żebym wiedział, że coś jest nie tak. Ostatnio ściskało mnie w żołądku, każda niespodziewana wizyta przynosiła złe wieści. Stos kwartalnych prognoz na moim biurku nagle wydał się bez znaczenia w porównaniu z przerażeniem w jej oczach.
– Co się stało? – zapytałem, odstawiając ka






