Rozdział 193
Perspektywa Emily
Kryształowa szklanka zadrżała mi w dłoni, gdy nalewałam kolejną porcję szkockiej. Nawet w tym słabo oświetlonym pokoju, z dala od wścibskich oczu, zachowywałam idealną postawę – stare nawyki trudno porzucić. Zamaskowany mężczyzna siedział naprzeciwko mnie, jego obecność była zarówno uspokajająca, jak i niepokojąca, nawet po tylu latach brudnej roboty.
– Powinieneś by






