Rozdział 194
Perspektywa Sary
Moje obcasy ostro stukały o marmurowe posadzki Brown Enterprises. Głowy odwracały się, gdy wchodziłam, ale nie zwracałam na to uwagi. Dlaczego miałabym to robić? Byli poniżej mnie, tak jak wszyscy inni w tym budynku.
Wyglądałam perfekcyjnie, jak zawsze, moja designerska sukienka opinała moje krągłości, a ogniste, czerwone usta uformowane były w uśmieszek, który rzucał






