Darth
– Następnym razem, gdy cię o to zapytam, nie będziesz miał swobody używania języka – warczę. – Ponieważ wyrwę ci go z ust gołymi rękami, zanim zdążysz wykrztusić kolejne kłamstwo.
Oczy Collina rozszerzają się ze strachu, jego oddech staje się krótki i nierówny. Drży, gdy w końcu pęka.
– Proszę… błagam cię… – jąka się. – To nie moja wina. Mój brat… on zabrał mi wszystko! Nigdy nie miałem nic






