DARTH
Dziedzic, hm!
Nigdy nie wyobrażałem sobie, jak to jest mieć własnego dziedzica – aż do teraz. Amica i ja stworzymy potężnych, niepowstrzymanych następców, zwłaszcza z powodu krwi, którą ona nosi. Ale jakoś tak wyszło, że to Mary stała się tą, która nosi moje dziecko.
Doktor Mary. Była niczym więcej jak sposobem na rozładowanie mojego stresu, ulotną rozrywką. Ale teraz stała się czymś więcej.






