Amica
Ten ociekający śliną, obrzydliwy pocałunek Dartha był ostatecznym impulsem, którego potrzebowałam.
Jeśli nie byłam jeszcze zdeterminowana do ucieczki, to przypieczętowało sprawę.
Chcę wyciąć sobie język, tylko po to, by wymazać to uczucie.
Następnego ranka, po wysłaniu jedzenia do wojowników Gamma jak zwykle – tym razem ze specjalną wiadomością ukrytą w środku – wzywam Kena.
Przybywa szybko,






