Leonard
Przed wyjazdem do Czerwonej Doliny błagam Freyę o coś, co ułatwi mi i moim ludziom wejście do Blackwater. Wręcza mi małą buteleczkę ze sprayem wypełnioną dziwnym płynem.
– Skoro zmierzasz do miasta pełnego łotrów, weź to – mówi. – To zapach łotra. Spryskaj nim siebie i swoich ludzi – jeśli zadziała, będziecie w stanie przejść obok strażników bez wzbudzania podejrzeń.
Kiwam głową, mocno ści






