Deckard
Amica jest wściekła – ale mnie to nie obchodzi. Nie ma mowy, żebym pozwolił tej wiedźmie wpełznąć do mojego umysłu.
Ostatnim razem, gdy wiedźma się tam dostała, prawie mnie to złamało. Wciąż budzę się zlany potem z koszmarów – uwięziony w pokręconej pętli wspomnień, których nie da się wymazać. Jedyną rzeczą, która mnie przyciąga z powrotem, jest Amica. Jej dotyk, jej zapach – to kotwiczy m






