Deckard
Moje myśli pędzą, gdy szybujemy przez nocne niebo. Każda sekunda w powietrzu przybliża mnie do Dartha – do momentu, w którym wreszcie rzucę jego i tę jego wiedźmę na kolana i zobaczę, jak ich głowy toczą się po ziemi.
Przez krótką chwilę zastanawiam się, jak by to było odbyć z nim prawdziwą rozmowę – jak brat z bratem. Tylko ten jeden raz. Ale mój wilk warczy na samą myśl, co jest ostrym p






