Iris:
Uśmiechnęłam się, gdy Dean objął mnie ramieniem w talii, przyciągając do siebie w uścisku, przez co moje serce wypełniło się tyloma uczuciami, dla których obecnie nie miałam żadnego wytłumaczenia. Ten mężczyzna był powodem mojego uśmiechu i śmiechu i wiedziałam, że nie chcę tego zmieniać za nic na świecie. Wręcz przeciwnie, był to coś, o co chciałam walczyć.
Kilka dni, które spędziliśmy we d






