Dean:
Uśmiechnąłem się, obserwując, jak moje piękno kroczy w stronę przejścia.
Wiedziałem, że jej serce bije jak szalone, a fakt, że szła tym przejściem sama, rozdzierał mi serce. Chociaż miałem nadzieję, że wszystko potoczy się inaczej, że jej ojciec porzuci te swoje bzdury i przyjdzie do niej, wiedziałem, że nie można oczekiwać zbyt wiele od takiego człowieka. Delikatnie mówiąc, udowodnił już wc






