Gdy Corinne w końcu usiadła prosto, Sherlyn nie ośmieliła się już wywijać jej żadnych numerów, obawiając się, że niechcący doprowadzi to do tego, że Corinne wykorzysta okazję i oprze się o Jeremy'ego.
Sherlyn kipiała ze złości. – Jesteś bezczelną małą suką, Corinne! Wykorzystujesz każdą okazję, żeby zbliżyć się do mężczyzn!
Restauracja "Wild Bites", którą wybrała Sherlyn, znajdowała się w centru






