– Panno Rito – przyznał Sherman, lekko skinąwszy głową. – Nie spodziewałem się, że gospodyni będzie tak źle znosić to całe towarzystwo.
Rita porzuciła wszelkie pozory, gdy tylko na niego wpadła. Wygładziła brzeg spódnicy jedną ręką, podczas gdy druga ściskała garść małych przekąsek, które podkradła z kuchni. Unikała jedzenia głównych dań, żeby nie wywrzeć złego wrażenia na gościach, ale głód zaczy






