"Od teraz radź sobie sama." Rita chwyciła torbę i wyszła.
Nie miała żadnej innej pracy na głowie, a co do późniejszego spotkania… Cóż, nie obchodziło jej robienie tak podrzędnych rzeczy, jak nalewanie im kawy.
W drodze na spotkanie z przyjaciółmi złość w niej narastała. "Jakim prawem kradną moją pracę? To oczywiste, że mnie wrobili. Nie dość, że szef mnie nie pocieszył, to jeszcze przekazał mój wy






