To było szczególnie bolesne dla Rity, ponieważ jej staranne wysiłki wydawały się być daremne. Bezdomny nawet na nią nie spojrzał. Z upływem czasu liczba reporterów malała, aż została tylko Rita.
W ciągu dnia potrafiła opanować swoje obawy, ale gdy zapadała noc, ogarniał ją niepokój. W końcu zacisnęła zęby i ponownie podeszła do bezdomnego.
– Czy chciałbyś podzielić się ze mną swoją historią? Jak z






