Najczęściej Rita czuła się obserwowana niczym eksponat wystawiony na środku sali. Mimo dyskomfortu wiedziała, że trzeba poświęceń. W końcu jej rodzina potrzebowała, by podtrzymywała pozory, a ona się na to godziła. Wiedziała, jak ważne jest utrzymywanie relacji ze starszyzną, ponieważ wszyscy widzieli, jak dorastała.
Matka Rity zabierała ją na bankiety, zanim jeszcze skończyła dziesięć lat, i tam






