"No to usiądźmy wszyscy i pogadajmy na spokojnie. Nie mamy problemu z tym, żebyś sobie poszedł, ale musisz zostawić tę kobietę." Esmond wskazał na twarz Rity.
Zmarszczone brwi Shermana nie zdradzały, że zamierza ustąpić. Rita nigdy wcześniej nie spotkała Esmonda, a jednak jej śledztwo wydawało się wystarczającym powodem, by Esmond żądał jej życia. To było absurdalne. "Jestem jak najbardziej za mił






