IZZY
Blake wpatruje się w moje usta, ale teraz nie ma już odwrotu. Jego wargi uderzają w moje z mocą, język rozchyla moje wargi i wdziera się do moich ust, walcząc o dominację. Smakuje każdy cal mojego wnętrza, podczas gdy nasze dłonie zaczynają błądzić po swoich ciałach, jak u zakochanych nastolatków za pierwszym razem.
Moja ręka wędruje do ręcznika wciąż owiniętego wokół bioder Blake'a; szarpię






