Ostatnio zbyt wiele osób obserwowało Quinlyn. Ledwie zeszła z wycieczkowca, podjechał po nią samochód z Bazy Wojskowej 901. Za nim podążał wóz zespołu detektywów, ale i tak byli spóźnieni o moment.
Gdy Quinlyn skończyła opowiadać o każdym szczególe swojej podróży do Brynton i wyszła, zauważyła Bennetta kucającego niedaleko wejścia do bazy, otoczonego stertą niedopałków. – Panie Youngblood – zawoła






