Quinlyn otrzymała na noc mały, jednoosobowy pokój we wsi, w nagrodę za posłuszeństwo.
Kobieta, która ją tam zaprowadziła i otworzyła drzwi, była bardzo uległa. Nie tylko pomogła jej przynieść wodę do kąpieli, ale także chciała umyć jej plecy.
– Sama to zrobię – odmówiła Quinlyn. Kobieta jednak nie wyszła, tylko uklękła przy drzwiach.
Tutaj kobiety były niedoceniane, a ich główną rolą była służba i






