Następnego dnia Flora jak zwykle przyszła nad rzekę po wodę i zobaczyła wielu ludzi zgromadzonych nad strumieniem.
Byli w miejscu, gdzie ona i Quinlyn były poprzedniej nocy. Zaskoczona, niechętnie podeszła bliżej, tylko po to, by zobaczyć, że wskazują na coś w wodzie.
"To jest filtr, prawda? Kto to zrobił? Wygląda świetnie."
"Teraz woda w dole rzeki będzie o wiele czystsza do prania."
*****
Flora






