Quinlyn została wyciągnięta z pojazdu, a kolba pistoletu uderzyła ją w czoło z głuchym trzaskiem.
Jej wzrok natychmiast spłynął karmazynem. Potężny mężczyzna kopnął ją, a następnie schylił się, by wyrwać jej z rąk teczkę z dokumentami. "Barrow, towar jest tutaj."
Barrow wziął ją, poklepał teczkę i westchnął. "Bez prawdziwego towaru nie moglibyśmy cię wywabić, Quinn." To był pierwszy raz, kiedy uży






