Była środek nocy i nikt nie mógł spać po całym tym zamieszaniu. Quinlyn po prostu włączyła światło, usiadła na kanapie i skinęła na niego, żeby pytał o co chce.
Chester podrapał się po głowie, długo się zastanawiając, zanim w końcu wypalił: "Jeśli będę w pełni współpracował, mogę liczyć na specjalne względy, żeby zostać policjantem?"
Quinlyn była przez chwilę oszołomiona. Naprawdę nie wiedziała, j






