Wędrowali tak już od dwóch godzin. Mieszkańcy i personel nie byli ani odrażający, ani przesadnie ciekawi obcych, jakby to miejsce wcale nie było odizolowane od świata.
Wieczorem, przechodząc obok szkoły podstawowej, zobaczyli przez ogrodzenie grupkę uczniów grających w piłkę nożną. Piłka wyleciała na zewnątrz i prawie trafiła Jasona.
– Ej, wy tam gracie w piłkę, czy próbujecie kogoś trafić? – Jaso






